czwartek, 11 grudnia 2014

Po Rynku Głównym i Kazimierzu przyszła pora na rozruszanie Podgórza. A dużo się tutaj dzieje, szczególnie gdy w pobliżu Rynku Podgórskiego otworzyła się knajpka z ogromem pomysłów - Punkt Docelowy dla wielu ludzi z Krakowa i nie tylko.



Trudne dobrego początki


Tomek, współwłaściciel Punktu Docelowego, mówi, że założenie biznesu to nie taki wielki mur, którego nikt by nie pokonał. Decyzja o rozpoczęciu działania w tym kierunku nastąpiła bardzo szybko.


Było to spontaniczne, choć już od dłuższego czasu nosiliśmy się z chęcią założenia własnego biznesu. Poszliśmy za radą z pewnej reklamy i zaczęliśmy realizować zamiast tylko snuć plany. Od decyzji do podpisania umowy najmu lokalu minęło tylko 3 tygodnie, więc naprawdę szybko. Stwierdziliśmy, że jak działamy, to teraz, żeby jeszcze zahaczyć o wakacje.”


Padło na Podgórze. Tomek mówi, że ta dzielnica jest nieprzypadkowa, gdyż od samego początku chcieli stworzyć fajne miejsce właśnie tutaj. Ta część Krakowa otwiera się na ludzi między innymi dzięki kładce Bernatka, teraz remontowany jest Rynek Podgórski, który przyciągnie do siebie wielu turystów i mieszkańców. Punkt Docelowy miał być prekursorem wśród innych knajp.


Oficjalne otwarcie nastąpiło 29 sierpnia. Ale i tutaj nie obyło się bez drobnych problemów.


Wbrew pozorom nie mieliśmy problemów związanych z urzędami czy papierami. Owszem, zdarzały się dni, gdzie musieliśmy jeździć od Annasza do Kaifasza, jednak panie w urzędach naprawdę chciały nam pomóc. Pod tym względem Polska poszła do przodu. Problemy wynikły raczej z naszych mocy przerobowych i logistycznych. Chcieliśmy otworzyć 2 tygodnie wcześniej, myśleliśmy, że mamy wystarczającą ilość czasu na dopasowanie miejsca do wizji Punktu Docelowego, ale się przeliczyliśmy. (śmiech) Cały wystrój, krzesła, pufy, bar - to dzieło naszych i przyjaciół rąk. Trzeba było wszystko to przygotować, wymalować, wybrać kolory. Piotrek ma doświadczenie w pracy za barem, więc wiedział, gdzie co powinno być, ja natomiast jestem inżynierem, więc wspierałem tu od strony technicznej. (śmiech) Jedna sala do ostatniego dnia robiła za warsztat i musieliśmy szybko ogarnąć tuż przed otwarciem.”


Była jeszcze inna obawa podczas tworzenia Punktu Docelowego.


Przejęliśmy lokal po innym, dość znanym pubie. Początkowo ludzie myśleli, że trwa właśnie jego remont. (śmiech) Nie chcieliśmy być kojarzeni z poprzednim miejscem, chcieliśmy stworzyć coś własnego, jedynego w swoim rodzaju. Powoli się to udaje. (śmiech)”


Dyskusje przy czeskim trunku… i nie tylko


Punkt Docelowy to miejsce, gdzie możecie spróbować prawdziwych, czeskich, lanych piw i to naprawdę po atrakcyjnych cenach. Tomek tłumaczy, czemu padło akurat na trunki naszych sąsiadów z południa.


Pomijam fakt, że Punkt Docelowy urodził się w naszych głowach przy czeskim piwie. (śmiech) Poza tym browary z Czech są smaczne, mają wiele ciekawych rodzajów i <<mocy>>, a ich ceny są naprawdę przyzwoite. Testujemy i sprowadzamy coraz to nowe piwa, sprawdzamy, jak się sprzedają i jak smakują. Moja mama przychodzi do nas na ciemnego Zubra, na przykład! (śmiech)”


Jednak nie wokół piwa Tomek i Piotrek chcą skupiać ludzi. Przede wszystkim jest to miejsce spotkań i dyskusji na różnorodne tematy przy barze.


Jako barman muszę trzymać się kodeksu i nie mogę zdradzać tematów rozmów, trzeba przyjść i się przekonać. (śmiech) Na szczęście rzadko padają tu tematy polityki, więc jest w miarę spokojnie. (śmiech) Piękne jest to, że udało nam się wytworzyć taką atmosferę, że ludzie nie boją się do siebie zagadać i mimo iż widzą się pierwszy raz, potrafią prowadzić naprawdę ciekawe dyskusje. To był nasz cel. Wydaje mi się, że pomogło w tym nasze podejście - traktujemy wszystkich na równi, ale każdego indywdualnie. Poza tym jesteśmy otwarci do ostatniego klienta. Czasami zdarza się tak, że ludzie siedzą u nas do 7 rano i witają się z tymi, którzy przyjdą do nas na kawę. (śmiech)”


Właściciele Punktu Docelowego mają wiele planów na ciekawe eventy w ich knajpie. Już teraz możecie wpadać na seanse filmowe, streaming większych wydarzeń sportowych. Ponadto są zapisani do platformy book crossing, gdzie możecie od nich wypożyczyć książkę. W planach jest dzień gry planszowej, turnieje na konsoli, tandem językowy (czyli prowadzenie rozmów w języku, który jest narzucony przy danym stoliku), a także występy stand-upowe czy małe koncerty akustyczne.




Jak nie spróbuję, nie będę wiedział, czy było warto


Tomek od samego początku był zafascynowany tworzeniem własnego biznesu. Próbował wszelkich możliwości, aby móc jak najszybciej jak najbardziej rozwinąć Punkt Docelowy. Starał się także otrzymać pieniądze z Unii Europejskiej i Małopolskiego Programu Przedsiębiorców.


Niestety, nie udało nam się. Aby dostać pieniądze z MPP, musielibyśmy być <<innowacyjni>>, teraz to takie modne słowo… Siłą rzeczy knajpa z piwem nie należy do innowacyjnych pomysłów. Jeśli chodzi o Unię, to zwyczajnie się spóźniliśmy. Skończyła się pula pieniędzy na ten rok. Nie wykluczamy jednak kolejnych prób w przyszłym roku, a nuż się uda?”


Tomek wraz z Piotrkiem musieli poświęcić mnóstwo czasu, sił i kreatywności, by stworzyć swój mały czesko-piwny świat. Patrząc na to, co przez ten czas przeżyli pytamy, jakie rady mają dla innych przyszłych biznesmenów?


Spiesz się powoli – czyli podejmuj decyzję powoli, ale po podjęciu spiesz się z jej realizacją. Rób konkrety - zanim się zabierzemy za cokolwiek, dowiedz się ze wszystkich źródeł o tym. Wyobraź sobie swój biznes za miesiąc, rok, 5 lat. Nie wątp w podjętą decyzję, bo może Cię to hamować w działaniach. Nie zrażaj się, bo wiadomo, że papierków jest dużo, ale ludzie, urzędnicy byli o dziwo bardzo mili i chcieli nam pomóc. Moi rodzice byli początkowo przerażeni faktem, że otwieram własną knajpę. Teraz po czasie wspierają mnie 2 razy tak jak na początku, kiedy widzą, jak to się wszystko rozwija.


Poza tym myślę, że najważniejsze - jeśli nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Może stracę trochę pieniędzy, może nie, ale na pewno da mi to ogromną dawkę doświadczenia na przyszłość.”

Punkt Docelowy,
ul. Staromostowa 1, Kraków


Zdjęcia i artykuł: Anna Wróblewska

Posted by Już Otwarte On czwartek, grudnia 11, 2014 No comments

0 komentarze :

Prześlij komentarz

    Partnerzy


    Wszystkie treści materiały oraz elementy graficzne umieszczone w tym serwisie są własnością naszej firmy. Są chronione prawem autorskim, które przysługuje Już Otwarte. Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji.

    Informujemy, że publikowane na stronach niniejszego serwisu treści mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów prawa cywilnego.

    W naszym serwisie umieszczone są łącza (linki) do innych serwisów internetowych. Informujemy, że nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treści zawarte w innych serwisach.