środa, 28 maja 2014

W życiu człowiek spotyka się z różnymi sytuacjami – przyjemnymi i takimi, o których chciałby jak najszybciej zapomnieć. Niestety, niektóre z nich ciągną się za nami latami, na przykład w postaci spraw sądowych. Jednak zamiast walczyć w sądzie o swoje prawa, może lepiej wyciszyć emocje i swoje kroki skierować do mediatora? Anna Battek i „Dialog i porozumienie” zaprasza.



Brzmi to nieco egzotycznie, ale wbrew pozorom pojęcie mediacja nie jest bardzo skomplikowana. To sposób na rozwiązywanie konfliktów pozasądowo, jednak zawarte porozumienie może zostać potwierdzone prawnie. Kwestia to odnalezienie w sobie chęci do poszukiwania zgody i wyciszenie swoich emocji. Mediacje polegają na spotkaniu się skonfliktowanych stron z mediatorem. „Na samym początku istnieje możliwość spotkania się oddzielnie z każdym, żeby można było lepiej poznać i zrozumieć problem. Następnie spotykamy się razem, jednak ja jako mediator nie mogę obrać pozycji żadnej ze stron, muszę być neutralna i pomagać osobom, by same doszły do porozumienia” mówi Anna. To, co ją wyróżnia, jak sądzi, jest mocno empatyczne podejście do klientów, wiedza i profesjonalizm.

Zazwyczaj jedno spotkanie nie wystarczy. Cykl mediacji to około 3-4 spotkania, jeżeli strony „nie są mocno ze sobą skonfliktowane”. Jedno z nich trwa zazwyczaj około 1,5 godziny, w zależności od potrzeby. Oczywiście istnieje możliwość przeprowadzenia mediacji przez cały dzień z przerwami, jeśli klient tak sobie zażyczy. Anna specjalizuje się przede wszystkim w sprawach rodzinnych (około rozwodowych, związanymi z prawami rodzicielskimi, alimentami, podziałem majątku – również pomaga osobom nie będącym w związku formalnym), jednak posiada także wiedzę ze spraw cywilnych (np. spadkowych) czy gospodarczych pomiędzy firmami i, jak mówi, póki co nie zdarzyła się taka sprawa, ale bardzo chętnie i w tym pomoże.

W rozmowie z Anną pytaliśmy między innymi o to, skąd inspiracja do takiej działalności. „Zawsze chciałam współpracować z ludźmi. Wcześniej zajmowałam się zarządzaniem i sprzedażą, ale to nie było to. Studia psychologiczne przesunęłyby moje przekwalifikowanie o kolejne 5 lat, a to dla mnie było zbyt długo. Przez przypadek usłyszałam o mediacjach, poczytałam o tym i stwierdziłam, że to jest właśnie to, co chcę robić. Zrobiłam studia podyplomowe i aktualnie pomagam ludziom dojść do porozumienia, jednocześnie nie zgłębiając się zanadto w ich sprawy osobiste. I czuję się z tym świetnie.” Ponadto Anna działa w Polskim Centrum Mediacji Oddział Dialog w Krakowie i jest wiceprezesem Zarządu tego stowarzyszenia. W jego ramach razem z „kolegami po fachu” prowadzi bezpłatne dyżury, na których możecie dowiedzieć się i umówić na mediacje (w każdy poniedziałek w godzinach 16-19 na Wydziale Zarządzania AGH przy ulicy Gramatyka, s. 414).

Pytając o pierwszy sukces Anny, odpowiada – warsztaty mediacyjne i nawiązywanie współpracy z firmami, które propagują idee mediacji. Jako najbliższy cel mówi o „przejściu na on-line” – Dialog i Porozumienie zamierza prowadzić warsztaty i wideokonferencje drogą internetową. Ponadto otwiera się na nowe media i social media, właśnie startuje z fanpage’m na facebooku i stroną internetową. „Dopiero się tego wszystkiego uczę, ale chcę, by świat się dowiedział, czym są mediacje i że warto z nich korzystać. By mediacje nie kojarzyły się z medytacjami czy negocjatorem policyjnym (śmiech). Na Zachodzie jest to normalna praktyka, dlaczego nie może tak być i w Polsce?”

Anna Battek, Dialog i Porozumienie


Posted by Już Otwarte On środa, maja 28, 2014 No comments

0 komentarze :

Prześlij komentarz

    Partnerzy


    Wszystkie treści materiały oraz elementy graficzne umieszczone w tym serwisie są własnością naszej firmy. Są chronione prawem autorskim, które przysługuje Już Otwarte. Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji.

    Informujemy, że publikowane na stronach niniejszego serwisu treści mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów prawa cywilnego.

    W naszym serwisie umieszczone są łącza (linki) do innych serwisów internetowych. Informujemy, że nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treści zawarte w innych serwisach.