niedziela, 2 marca 2014

Kraków to miasto, które trudno zwiedzić w jeden dzień. Ma w sobie tyle ciekawych zakątków, że na zobaczenie wszystkiego należy koniecznie zaplanować dłuższy pobyt. Dobrze byłoby znaleźć taki punkt na mapie Krakowa, z którego bezproblemowo dojedziesz wszędzie. My go znamy, chcesz go poznać razem z nami?



Hostel Cinnamon, bo o nim mowa, znajdziecie w kamienicy na ulicy Lenartowicza 7.Czyli w dobrze skomunikowanej części ścisłego centrum Krakowa, co czyni go jednym z lepszych “miejsc startowych” na wszelakie wycieczki po mieście i okolicach. Może się wydawać, że hostel to … jak każdy inny, jednak to tylko pozory. Wszystkie tajemnice tego miejsca odkrywa przed nami Kuba, współwłaściciel Cinnamona.

Skąd akurat pomysł na nazwę Cinnamon?
Bo większość z właścicieli uwielbia kawę z cynamonem!

A inspiracja do stworzenia biznesu?
Kuba wraz ze znajomymi postanowili zrobić coś innego niż wszyscy dookoła, działający w branży turystycznej. Mieli już doświadczenie z pracy w hostelach i znali ten biznes od podszewki. Postanowili nieco “przerobić” sposób pracy, wyrzucili zbędne obowiązki i dzięki temu mają czas na wszystko - pilnowanie bieżących spraw i utrzymania wszystkiego w należytym porządku, a także na chwilę rozmowy z gośćmi. Przede wszystkim hostel to miejsce przyjazne dla każdego. 
 “Jesteśmy wszystko-friendly! Można tu przyjechać ze zwierzakiem i nikt nie dostanie za to dodatkowych opłat. Tak samo z dziećmi, jesteśmy bardzo otwarci. Dla nas każdy klient to nowy przyjaciel” mówi Kuba.
Przyjeżdżają tu duże rodziny, grupy wycieczkowe i studenckie, a także “backpackersi” czy zagraniczni goście z Kanady, Europy Zachodniej oraz nawet Azji. Zdarzało się również tak, że właściciele razem z klientami przygotowywali tradycyjne oraz regionalne dania - tak było w przypadku pary Kanadyjczyków, z którą to wspólnie gotowali zupę dyniową w ramach ich święta Halloween.
Jesteśmy inni, niż podobne nam hostele. Przede wszystkim u nas nie wynajmuje się łóżka, tylko cały pokój, co dla naszych klientów jest bardzo wygodne.”
Hostel zajmuje całą kamienicę. Sukcesem właścicieli jest to, że ciągle mają zajęte pokoje pomimo niskiego sezonu. Ponadto na ul. Lenartowicza są od niedawna - zmienili kamienicę z sześcio na dwunastopokojową i to w czasie zimy, co jest ryzykownym krokiem dla ludzi działających w branży turystycznej. I udało się!

Kolejną rzeczą, która wyróżnia Cinnamon na tle innych jest to… ,że pomagają konkurencji. Wspierają inne hostele, restauracje czy agencje wycieczkowe, polecając się wzajemnie. Jak najbardziej popieramy to, że hostel wykorzystuje marketing synergii w praktyce.

Najbliższym celem jest mały remont, który ożywi i “nada swoistą osobowość” każdemu pokojowi z osobna. Za dziesięć lat chcieliby być tacy, jacy są teraz. Pracuje im się przyjemnie, robią to, co lubią, a klientów przybywa “więc po co to zmieniać?”.
Cinnamon przypadł Wam do gustu? Miejsce w hostelu możecie zarezerwować na niemal wszystkich portalach turystycznych (małych i dużych), a także na ich facebooku. Jeśli chcecie spędzić kilka nocy w cynamonowym świecie- zapraszamy!

Hostel Cinnamon,
ul. Lenartowicza 7, Kraków














Posted by Już Otwarte On niedziela, marca 02, 2014 No comments

0 komentarze :

Prześlij komentarz

    Partnerzy


    Wszystkie treści materiały oraz elementy graficzne umieszczone w tym serwisie są własnością naszej firmy. Są chronione prawem autorskim, które przysługuje Już Otwarte. Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji.

    Informujemy, że publikowane na stronach niniejszego serwisu treści mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów prawa cywilnego.

    W naszym serwisie umieszczone są łącza (linki) do innych serwisów internetowych. Informujemy, że nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treści zawarte w innych serwisach.